Jak zacząć – dieta cz.4 “Ile posiłków dziennie?”

Ile powinniśmy zjadać posiłków w ciągu dnia- Fakty i mity

  • Mniej a częściej
  • 5 posiłków dziennie, najlepiej w regularnych odstępach,
  • ostatni posiłek do 18,
  • śniadanie najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia…

Ile razy to już słyszałeś?

A co jeśli powiem Ci, że te stwierdzenia dosyć znacząco mijają się z prawdą?

Sprawdźmy dlaczego! 🙂

Decydujący czynnik

Należy pamiętać,że nadrzędnym czynnikiem, wpływającym na to czy tyjemy, czy chudniemy to bilans kaloryczny.

Ilość posiłków w ciągu dnia to zdecydowania trzecioplanowa sprawa jeśli chodzi o zdrowe odżywianie. (Na planie drugim znajdują się produkty z których korzystamy)

Jaka różnica z matematycznego punktu widzenia czy przyjmiemy w ciągu dobry wyliczoną liczbę kalorii (w moim przypadku 2500kcal) w 2ch, w 3ch czy w sześciu posiłkach, skoro koniec, końców i tak kalorii przyjmiemy tyle samo?

 

Zastanówmy się, czy porządkowanie życia pod godziny posiłków ma w ogóle sens?

W mojej opinii, KOMPLETNIE NIE!

Dlaczego?

Po pierwsze, nie jesteśmy w życiu wszystkiego przewidzieć. Zbyt wiele rzeczy jest nieprzewidzianych, które mają wpływ na nasz dzień. Zajęcia w pracy, szkole, korki na drogach, spóźniające się autobusy, awarie, dzieci.

Ile razy mieliście tak, że jeden telefon zdezorganizował wam cały dzień?

No właśnie, a gdzie do tego myśleć że: “Cholera pół godziny temu miałem zjeść”

Drugim powodem dla którego pilnowanie godzin i ilości posiłków jest głupie, to fakt że utrzymywanie na siłę danego schematu spowoduję, że wyjdziemy z niego szybciej niż się spodziewamy z powodu uciężliwości.

Przykład z życia wzięty:

posiłki o 8, 11, 15, 18, i 21

Sytuacja: ZASPAŁEM DO PRACY

I co teraz się stało?

Nie zdążę już zjeść śniadania, nie zdążę nic przygotować, no a skoro od pierwszego posiłku dzisiaj złamaliśmy schemat, to o czym myślmy?

powiem wam:

“Ch*j tam, od jutra…”

…. Nie pytajcie skąd wiem 🙂

 

Śniadanie nie jest najważniejsze

Ile razy śniadanie zjem dopiero o 12.

Albo w ogóle go nie zjem. Czy to oznacza, że coś robię źle i odżywiam się nie tak jak powinienem?

Absolutnie nie!!! Oznacza to jedynie tyle że kolejne posiłki mam większą pule kalorii do wykorzystania, co za tym idzie zjem więcej, aby zbilansować kalorie 🙂

Warto o tym pamiętać, a nie omijać po prostu takiego posiłku, gdyż tym bardziej na początku drogi, osoby które chcą zbyt szybko stracić na wadzę, wchodzą w zbyt duży deficyt kaloryczny, a to jeden z najczęściej popełnianych błędów.

Kolacja do 18

To dopiero głupota, nad którą nie mam zamiaru się długo rozwodzić. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie czy:

Jeśli nie przekroczyłem swojego progu kalorycznego to co się stanie jeśli zjem nawet o 23?

Co jeśli mam popołudniową zmianę w pracy i wracam do domu o 22? albo co więcej, idę na nocke…

A co jeśl o 18 mam trening albo o 20 poszedłem pobiegać bo już chłodniej…

nic nie jeść? totalna bzdura

tyle

Ciekawostka

Istnieją sposoby odżywiania jak intermittent fasting która w skrócie mówi o okresowych postach i oknach żywieniowych np. 20/4 (20h postu, a całe kalorie w ciągu dnia dostarczamy w ciągu 4h dziennie) i jest to bardzo prozdrowotna dieta, a w przypadku diety ketogenicznej, czasem wystarcza nawet 1 posiłek dziennie, gdyż energia z ketonów dostępna jest przez wiele godzin dzięki czemu nie ma potrzeby spożywania regularnych posiłków ponieważ nie odczuwamy spadków energii na przestrzeni dnia.

PODSUMOWANIE

Ilość posiłków w ciągu dnia kompletnie nie ma znaczenia, nie przejmujcie się tym, że jakiś posiłek z dani wam wypadnie, tylko ciesząc się dniem, bez stresu działajcie dalej! 🙂

Mała dygresja na koniec:

Pytanie, na które każdy powinien odpowiedzieć sobie sam:

Żyjecie by jeść, czy jecie by żyć?

 

NASTĘPNIE- ZNAMY MAKRO, POZNAJMY PRODUKTY

Wiemy już ile" macro" , następnie spróbujemy, przeliczyć makroskładniki na ilości produktów w posiłkach
Bądźcie Czujni 🙂
Pozdrawiam- Marcin
PS. w razie pytań zapraszam do kontaktu 🙂

ZAPRASZAM DO SKLEPU:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.